sobota, 14 stycznia 2017

Zimowy czas... trzy lata wolo...

Hejka :)
Jako, że pogoda dzisiaj dla nas łaskawa, w zeszłym tygodniu było -25 stopni, dzisiaj tylko -1 pojechałyśmy na wolo. Psiaki szczęśliwe, my oczywiście też. Wrócił do nas Ken, reszta psiaków bez zmiany. Poszaleliśmy na śniegu. Jupcia i Zarkę na spacer zabrała dzisiaj Pani Beata. No i w sumie mama przypomniała mi, że pod koniec miesiąca mija już trzy lata wolo. Pozdrawiam serdecznie wszystkich i mam dla Was parę fotek z dzisiejszych szaleństw... buziaki 
:)


Ken  luzem ;)

Risko atak <3

"Osnieżanie" Kena

I kto jest najkochańszym psiakiem <3

......

No chodź Skrapiś... 

Bufet smaczkowy :P

Bufet zamknięty :)

Skrapiś <3

Wyścig... Riska pierwsza... <3

w skokach też najlepsza :P

no i w zamiataniu śniegu jęzorem też...

tyle radości :)

:D...

....I śniegiem pac...

hopsa ...

Rozzli & Ferniasty :) 

co wy tam tak wąchacie :)

Do ekipy dołącza Ester...

Esterek :)

Rozzli jako pies pociągowy :)

no to hop... skoki przez przeszkody 

Snieżna wojna...

Szaleństwo... 

a ja się pytam, kiedy będą smaczki ???

Snieżka Rozzli :P

i kolej na Ferna...

Kamberek :)

no bardzo zabawne...

2 komentarze:

  1. jak to dobrze, że w Psitulu są wolontariusze, bardzo żal mi psiaków w zamkniętych schroniskach:( krn prześmieszny!

    OdpowiedzUsuń