niedziela, 7 sierpnia 2016

100 POST! HURRA! :D

Hej kochani! DZISIAJ SETNY POST! HURRAAAA <33 Dziękuje Wam, że czytacie te posty! <33 
Na początku przepraszam, że ostatnio posty są w niedziele :! ale sobotnie popołudnia mam ostatnio zajęte :P

ZACZYNAJMY :D

----> Zapraszamy na selfie z auta xD i ruszamy :D

<3




Po drodze podziwiamy powalone drzewa po ostatniej burzy... oj działo się... dobrze, że psiaki całe

O.o

Jupi i Zarka

A więc dzisiaj znów ukradłyśmy Jupiego i Zarkę ich drugim wolo, których pozdrawiamy ^^ 
Jupek i Zarka wychodzą jeszcze w niedziele z Wolo nr. 2 :) P. Beatą i P...no nie wiem jak się nazywa :?
Mama zrobiła z Jupikiem dogtrekking tym razem w stronę górek :P Brzozówka zajęta przez innych wolo :D
Ja z Zarcią spacerowałyśmy... i spacerowałyśmy... i spacerowałyśmy, aż w końcu Zarka nie wytrzymała i postanowiła wrócić do boksu. Zdecydowałam więc stać i stać i stać... Aż pojawiła się mama.  BAM BAM BAM!

Jupi ty idziesz tam, a ja z Zarcią zostajemy tu.
i kolejne drzewo złamane !!!
wracamy ...


Drużyna Actimela znana pod nazwą ViPsy, TTF {Twix, Tesa,Fern}
Moje słoneczko Ferni jak zawsze kręciło się jak głupek ♥ Te maleństwo :** Tesiak i Twixio dali się zapiąć. Nawet prawie nie skakali. NAWET B) Poszliśmy na Brzozówkę :-)  Niestety warunki  (Pogoda na spacerki idealna, ale trawa cała mokra!) nie pozwoliły nam zejść nad jeziorko- Teso-dramat...chociaż każda kałuża zaliczona. Mam nadzieję, że jednak Froliki im to wynagrodziły :-) :>Spacerek długi i udany <3

no to biegusiem...spacerujemy, spacerujemy...
nareszcie fajna pogoda na pobieganie :D
Ferno uśmiech+ Tesa od ogona strony :P
o masz smaczki.... takkkk
a zostały Ci jeszcze smaczki :P na koniec spacerku



 Puszek, MałeNawiedzone [Rori] i Chivas... i..... Raszla/Raszel :) Bardzo dziękujemy Pani Magdzie za pomoc przy psiakach :) Ponieważ Raszel, gdyż tak ją nazwałam siedziała w środku boksu i bardzo się bała :( Biedulka. Na początku nie udało się jej wyciągnąć, ponieważ Chivas i MałeNawiedzone wprowadzały takie zamieszanie, że strach o tym mówić :d :p! Wtedy ja i mama wyszłyśmy z Chivasem, Puszkiem i Rori, poprosiłyśmy Panią Magdę by przytrzymała Puszka i Chivasa :) Ja trzymałam Rori. Mama w tym czasie poszła po Raszlę. Udało się :) Raszel wyszła wraz z ekipą... ekipą.... DEBEŚCIAKÓW! Debeściaki poszły na długą pętelkę :) Puszek cały czas luzem :D ...angel <3 Okazało się też, że Raszla jest bardzo grzeczną i ułożoną dziewczynką, grzecznie szła na smyczy i chciała być głaskana :D


nowy skład boksu Puszkowego
;( ...
sukces... ruszamy całą ekipą :)
ktoś tu chce się głaskać <3
Puszek ty zazdrośniku :D

Gdy rozpoczął się spacer z Debeściakami, usłyszałyśmy, że za nami idą jakieś psy... Była to Pani Beata (wolo od Jupka) a z nią! :] 
 
o co za niespodzianka... im więcej spacerków tym lepiej :D

Gdy odłożyłyśmy Nietoperka, ekipa Riski też już była w boksie - no i jak tu ich nie wziąć???????????? Riska tak na nas patrzyła, że nie było innego wyjścia, zapinamy i drugi spacerek :)    Riskator2000 biegał luzem... Skrapiś też :D No jak bym mogła mojego cudownego czarniutkiego noska nie puścić? No jak? Sasik został nazwany przez Nas As. Obcięte S. SAS :) Psiaczki poszły na Brzozówkę w deszczu :)

a wiecie, że Sas na początku był wyprowadzany przez P.Hanię i P.Piotra i ponoć był z niego niezły łobuz :)
magiczna torba... P.Sonia głaszcze Riskatora :D
Po jednym i jazda trawę wąchać :P
no dobra po dwa i już koniec....
 Z wolonews...
Spotkałyśmy dziś P.Anielę... pozdrawiamy, od P.Hani wiemy, że P.Aniela będzie robiła wizyty poadopcyjne i może dowiemy się co tam słychać u Kątka, Kubusia i innych naszych psiaków, które znalazły swój domek <3
A nasza mikrosunia Foxi jest po sterylizacji i na razie została w biurze. Zakumplowała się z Ignulkiem. Wiemy, że jest rodzinka chętna do adopcji Foxi <3
Powoli już myślimy, który psiaczek pojedzie z nami na dogtrekking :????

 
Foxi i Ignulek :)


Musia : Musia ma się dobrze :-) Obiecałam foty, a więc proszem! Musia we własnej osobie! Kiedy przychodzimy, Musiek zawsze leży na sofie/fotelu... ehhh... trochę się jej znowu przytyło :P a i ma taki "dizajnerski" drapak :) ale i tak drapie sofę, już całą potargała, ale babcia mówi, że nie szkodzi, widać że bardzo ją "miał" 3

fajny <3

 
Musiasta pozdrawia


serdecznie pozdrawiam Wszystkich i zapraszam, za 2 tygodnie, bo w przyszłą sobotę mam bieg katorżnika:) trzymajcie kciuki... chyba, że uda nam się podjechać w niedzielę :)
a mama przeprasza za jakość fotek, ale aparat mamy w serwisie ... w tym tygodniu powinien już być.
 

3 komentarze:

  1. Hej Domciu! :)

    Jak ten czas leci. Już setny post :D
    Widać jak nam dorastasz :)
    Pozdrawiam i liczę na kolejne 100 notek :)
    TAAG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj leci czas, leci... :)

      Usuń
    2. oj leci czas, leci... :)

      Usuń