sobota, 2 lipca 2016

uff... jak gorąco, czyli Letnie Wolo w pełni :)


lato ... :)


Witajcie :)

Jako, że Domi się "kolonizuje" :) Misia też na wakacjach w słonecznej Italii, dziś sama pojechałam do naszych łobuzów :P. 
Tydzień temu niestety nie udało nam się podjechać, ale wiedziałam, że dwie nowe koleżanki z boksu Puszka odebrał już właściciel ( nawet już je dwa razy widziałam jak z nimi spacerował, miałam rację, że są z Helenki) i ciekawa byłam, czy może Ignaś już wrócił, a może jakieś inne psiaki są z Pusiastym, bo niestety w ostatnim czasie psów znowu zaczęło w zastraszającym tempie przybywać :( dlatego zaczęłam właśnie od tej części schroniska :)
 No i proszę razem z Puszkiem po wybiegu biegały ....

Puszko- Foch za zeszły tydzień
Galaxi i Chivas


 Postanowiłam, że zacznę od Riski i Skrapika :) tak szalały na mój widok, Riska dosłownie skoczyła w moje ramiona :) szalona :) pomimo, że temperatura wynosiła chyba z 600 stopni, spacerek był bardzo przyjemny :)

jessssteś.....
<3
no to biegusiem na ten spacerek :)
jęzorek- pierwsze miejsce za najpiękniejszy jęzorek :)
... i chwila wytchnienia dla psiaków...
którędy wy mnie prowadzicie???tędy jeszcze nie szłam


Puszek i reszta ekipy... :) 

Muszę przyznać, że psiaki były bardzo grzeczne <3, szukaliśmy cienia gdzie się tylko dało, Galaxy po sterylizacji idzie do domku, bo znalazła się już chętna rodzina do adopcji suni :) Co do Ignasia to jest już po zabiegu na tylną łapkę i sieje terror na korytarzach szpitalika i biura... he he... tak tak...ten nasz mały niewinny Ignulek, info z pewnego źródła :P Parę foteczek z dzisiejszego spacerku :)

proszę jakie aniołki :P
Piękna Galaxi <3
uroczy Chivas :)
trochę cienia :P Puszek co tak zerkasz???
i znowu sobie odpocznę w cieniu :P
a teraz całe stadko w cieniu... kiedy my do tego jeziora dopełzniemy :)
ok.. nie ma wątpliwości kto zwyciężył w konkursie na najdłuższy jęzorek :P
<3
Puszek no proszę... za co pierwsze miejsce chcesz???


ViPsy
No tej szarańczy bałam się najbardziej, nie chodzi o sam spacer tylko wyprowadzanie z boksu, udało się, ale ręce to mam chyba dłuższe o dwa cm :P Poza tym te psiaki to anioły na spacerze :) <3 Twix czuł się dobrze :)

nie... nie pokażę języka :P
ViPsy w akcji :P
klasyka... oczywiście w wykonaniu Tesy 
i kierunek jeziorko :)
plaża obniuchana... ktoś tu był przed nami???
:P tylko kawałeczek wystawię :)
Tesa :P
Twix :)


Jak odprowadzałam ViPsy to właśnie Jupi i Zarka szły na spacer ze swoimi drugimi wolo, więc ja mogłam zakończyć wolosobotę.
Za tydzień będziemy razem z Domi w niedzielę. Pozdrawiam serdecznie wszystkich wolotwardzieli, którym dzisiejsze upały były niestraszne, a już szczególnie Tosiaczka, który jest nie do zdarcia i po wolo razem z mamą i Dżusem jechała na imprezę do Platana <3 





2 komentarze:

  1. Witam :)

    Kasia ma już długi staż, więc upały nie straszne ;)

    Druga drupa (razem ze mną) działała w Platanie :D

    Pozdrawiam i do zobaczenia ;) TAAG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trening czyni mistrza :P pozdrawiam serdecznie :D

      Usuń