sobota, 9 kwietnia 2016

Wiosenne Wolo - Trochę słońca, trochę deszczu... dużo radości, trochę smutku... ;c [3]

Hejka kochani :)

Dzisiejsze wolo zapowiadało się dosyć deszczowe, nie ma co ukrywać, lało jak z cebra... ale nie ma ten tego... jedziemy... 

W aucie wytłumaczyłam naszemu nowemu wolopomocnikowi ... Panu Boczkowi, na czy będzie polegało jego zadanie, nie wydawał się szczęśliwy :)

ale, że będę cały obślimtolony???


Na miejscu okazało się, że nie ma Łapy...nie było też dziś Misi, ale przynajmniej przestało padać... hura... na dzień dobry sptkałyśmy za to TAAG z Maksiem :)

A więc wolo mają zaszczyt otworzyć nasze "Riskatory"
No i okazało się, że P. Boczek okazał się strzałem w dziesiątkę... Liroy zachwycony :) Psiaki poszalały i objadły się trawą :) Patrzajta na foty <3

Skrapiś w akcji :)
zapoznanie z Boczkiem :)
zabawa :)
no rzucaj :)
oddaj, sam sobie porzucam :P
no oddawaj...
dobra niech Ci będzie... Ty rzucasz...
Riska dziś nie daje autografów...
podjadanie trawy :P


Kolej na Puszka, Ignasia i Baficzka :)
Pomyślałam, że Puszek też może poszaleć z P. Boczkiem, ale nie chciało mu się za bardzo bawić... no, ale okazało się, że na punkcie Boczka oszalał Bafi... no chłopak 10 lat na karku, a szalał jak szczeniak :)♥☻☺Puszek znowu dokuczał Ignasiowi, dlatego znowu dostaje przydomek terrorysta :/

co tam masz? a da się zjeść?
eee tam, gumowy boczek...
to ja sobie jednak poleżę :)
niuch niuch...
Masz Bafi... pobawimy się?
no pewnie :)
i trochę głasków :)
aport :)
Ignulek :)
chodź Ignulku ♥


Przyszła pora na Jupka i Zarulkę.
Zarka dziś miała słabszy dzień, ale dzielnie pospacerowała, znowu kuleje na tylną łapkę ;( Jupi szalał, ten to zawsze ma doskonały humor :)


♥♥♥
smaczki ma matka :P


No i pora na ViPsiaki
Najpierw pomyślałam, że Twix chętnie pobawi się P. Boczkiem :) w końcu kiedyś ganiał za patykami.
Ale na początku spaceru stało się coś strasznego :( w trakcie zapinania na smycze psiaków, Twix zasłabł... chłopak po prostu się przewrócił w boksie i nie potrafił wstać, widać było, że dzieje się z nim coś złego, mama szybko kazała pobiec mi po kogoś z biura :( musiałam stawić czoła Czapiemu... to psiak, który mieszka w biurze, ale dałam radę...przybiegłam z Panią Alinką, do tego czasu Twix już się pozbierał. Od Pani Alinki dowiedziałyśmy się, ze Twix najprawdopodobniej ma chore serduszko, we wtorek ma mieć szczegółowe badania :( i to już nie jest fajne.
Poszliśmy z ViPsiakami na spokojny spacer. Tesa i Twix obwąchały "Brzozówkę" a Gacek łobuziak zaczął kopać sobie dołki :) 
Niestety mamie padł tel. i nie mamy fotek :[ szkoda, bo na ścieżce spacerowały kaczki ♥ <333 :** kacza randka ;]

WoloNewsy:
Matka się zakochała :) obiekt westchnień ma na imię Czołg :)
 
prawda, że cudowny :)

Wolo Pozdrowienia...
dla wszyyyyyyyyyyystkich ♥♥♥ <333
 A Musia też pozdrawia ;) <3

3 komentarze:

  1. Witam :)

    Cóż tam pochmurny dzień,
    gdy najważniejsza jest pogoda ducha.

    Pozdrawiam, TAAG.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście tej nam nie zabrakło :) pozdrawiamy TAWM

      Usuń
  2. i tej wersji się trzymajmy :P

    TAWD

    OdpowiedzUsuń