niedziela, 21 czerwca 2015

Ready ? Steady ? GO !

Relacja  z I Śląskiego Biegu Charytatywnego :
PRZED METĄ :D


 - Bardzo dobrze, Manuś się dobrze spisał - opowiada biegaczka Dominika Chwistek, lat 10 zamieszkała Zabrzu...
     Hahahhaa :D


Po prostu HEJ :)

Dziś pobiegłam tą ,,5" no i powiem wam, że zrobiłam życiówkę :P 32 minuty :D 5 km już za mną i za Mankiem ♥ No dobra i za mamą :)
MANEK , CIACHO :D

z Mankiem <3
Skip :P Skacz
Loves Run..Loves Fun...
 Dobra wiadomość, wszyscy robili OCHY-ACHY , gdy widzieli Manka, a jedna Pani jest nawet zainteresowana adopcją - no więc jest OK....
ochy-achy

A nawet nie OK tylko fantastic...
Pojechałyśmy po Manka, mama bez problemu założyła szeleczki (dziękujemy P.Haniu :D) no i po spacerku wyjechaliśmy (coś mam manie na ,,no" :P )
 Manek próbował wyjść,wiercił się tak jak widzicie na zdjęciach poniżej, bo przewoziliśmy go w bagażniku, no a w końcu  wyskoczył na tylne siedzenie :P
I kto tu się wierci ?

Stoisko Psitula było,  no a ja i Michalina - której dziękuję za przyjazd, i jej rodzicom, daliśmy darowiznę i dostałam fajne gadżety  :)
PIĄTKA :D
Misia Łapki :D


Wystartowaliśmy o 10:30, Manek jest idealnym maratończykiem... Biegnie równo, nie ciągnie, no i oczywiście nie zaczepia innych psich i ,,ludzich"  biegaczy... NO PO PROSTU IDEAŁ...
Przed startem
START
z sponsorem zabawek dla psiaków :D

Inni wolontariusze też biegli, w tym Misia Janicka, P. Sara Namysło i inni - OCZYWIŚCIE WSZYSTKICH POZDRAWIAM :D

idzie  ekipa :)
Rodzina


BIEGNIEMY :)

Mankowicz Biegowicz :D
Manuś zmókł, no ja też i mama, bo pogoda była jak w górach :D Czyli zmienna :)

Było miło, była PARTY :D
W końcu przygody minął czas, Manek zasną i był czar :D

Śpioch





TO tyle pa :D

5 komentarzy:

  1. ciekawe o czym śni....może o swoim domku, który gdzieś tam jest... :) byliście obydwoje wspaniali... *wolomama*

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje :) Artur G

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i wyśnił dom.... marzenie Manusia się spełniło :)

      Usuń