sobota, 4 kwietnia 2015

Ale, że Kątek ?!

Hej <3 ... Dzisiaj było bardzo, bardzo, bardzo radośnie  :) 
Pierwszy boks to był boks nr.1 :)
 Niespodzianka ! Gdzieś wcięło Naszą Skoczną ;/ no i zostały cztery psiaki. Jestem geniuszem matematycznym C: Pomarzyłyśmy sobie, że znalazła dom, ale jej karteczka ciągle wisiała, a w ogóle potem widziałyśmy ją na spacerze z inną wolontariuszką :) Może jest w ,,szpitaliku" ? 
A więc przejdźmy do spacerku Blancki, Pana Pikusia,Gućka i Pipi :)
 Mama znów męczyła się z Blancą,która jej żarła buty :D No, a na Pikusia mama się nie skarżyła =]
Pan Pikuś ♥
 
Ta szalona Blanca

 A moje psiaki - Pipi i jej mąż Gucio (tydzień temu był ślub :P) byli bardzo grzeczni :) 

Gucio  ♥

 
Żona Gucia - Pipi ♥

Poszłyśmy z nimi za tory i robiłyśmy im zdjęcia na bloga i nie tylko, bo nie wiem czy wiecie, że jest ogólna akcja fotografowania psiaków, ale to nie taka prosta sprawa, bo psiaki mają to do siebie, że nie za bardzo chcą stać spokojnie :P 
 Spacerek był bardzo fajny - szczególnie dla mamy, która musiała ciągle wyplątywać Blance z smyczy :D 
Szłyśmy z nimi już do boksu, przechodzimy obok innych boksów, a tu NIESPODZIANKA ! Kobuś, którego właśnie miałyśmy zabrać- na wybiegu z drużyną Actimela :D
Więc po odprowadzeniu boksu nr.1 poszłyśmy do Jupisława i Radosławy :) 
Jupi potrafi nową komendę - skok :) Może to zwiększy jego szanse na dom ? Ogólnie dzisiaj grzało słoneczko, więc Zareczka bez problemowo szła, a nawet biegła :)
Myszka Miki
Zarcia ♥
Nasz kochany Jupi :3

Wcinała przysmaki równo, ale może to dlatego , ponieważ Sponsor przysmaczków Babcia Basia kupiła inne, bardziej miękkie przysmaki :) 
 Pomalutku zaczynamy ufać Jupiemu, ponieważ robiłyśmy pierwsze próby spuszczenia ze smyczy :) 
Było OK :) 
No i czas na naszego Vip'a :D DJ Kobusiński i drużyna Actimela :)
Dziś poszalałyśmy - wszyscy biegali luzem :D jak na Vip'y przystało :)
Członek drużyny Actimela + posłuszna = Tesa

Sz.Pan Kotlet i Sznurek ledwo dyszą :D 
 
Mój Kotlet ♥ I love

 
Twix

 
No i kogo tu pogłaskać ? ;/


Uznałyśmy, że najbardziej posłuszna jest Tesa :)
Potem Twix, a poootem Kobo (przepraszam Kobusiu..)
  Ostatni pięciopsiaczkowy boks nr.41 
Były małe problemy z zapięciem ;// Najpierw Suzi nie chciała wyjść z tej drugiej zamkniętej części - a kiedy pracownik nam pomógł, i otwierałyśmy boks to Kątek wyślizgnął  się z obróżki ;/ ale grzecznie wrócił :) Aniołpies O_O 
I pozwolił się zapiąć :* 
Spacerek był suuuuuper :D
Suzi
Mama  i kochany Kątek
Waldek ♥

Kiedy wracałyśmy spotkałyśmy Panią Martę i co się okazało .... -,- 
Kątek - ten Aniołpies pogryzł pracownika :( Ale, że Kątek ?!  
Przecież on jest pierwszy do tulenia i całowania ;3 No i ta grzeczna Suzi też kogoś chapsneła ;/
Może to tak na wiosnę trochę mu odbiło ? ...
Nie wiem co o tym myśleć ... przy nas :
POZIOM AGRESJI : 0%
POZIOM TULANTUSKÓW : 100% 
 Smutna wiadomość jest taka, że Kora starsza sunia w typie owczarka nie czuje się najlepiej i pojechała dzisiaj do kliniki :( I trzymamy kciuki by było z Nią dobrze ... Jej wolontariuszką jest Pani Hania, którą pozdrawiamy :)


No i to na tyle :) Życzę Wam :
Wesołych Świąt, w rodzinnym gronie oraz wymarzonych prezentów :)

Wesołych Świąt ! Dominika i Psiaczki :** 
Nasze 15 psiaków :P


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz