sobota, 21 marca 2015

Wiosna Radosna...

Hej :) Pierwszy dzień wiosny i ... Jupi radosny ! :D
Dzisiaj w planie było, że ja idę z Zareczką i Jupisiem, a mama zabiera Inżusia, no to się rozdzieliłyśmy i ja zapinałam moje psiaki, a tu nagle mama przybiega i mówi, że w boksie nr 1 są cztery nowe psiaki.... no i nici z planu, Jupisiowi znów odpuściłyśmy czesanie :) ale już ładnie.




wygląda. Zarka też była o wiele weselsza, to ta ładna pogoda udzielała się wszystkim... no ale zaraz zadałyśmy sobie pytanie?!!!!
-Gdzie Inżynier ?
Inżuś ma dom :** Kochani - trzymamy kciuki ;3...
A w jego boksie teraz są trzy pieski :) no właśnie trzy bo jednego gdzieś wcięło zanim


dotarłyśmy do boksu nr1. Gucio, Skoczna i Miki (Skoczna i Miki to ja wymyśliłam te imiona, bo nie popatrzałyśmy na plakietki z ich imionami :P) 
Skoczna-ciągle na mnie skakała, młodziutka.

Miki-staruszka

Gucio-fajny piesek w średnim wieku :)
nie będę pozował :P
   
Bardzo nam żal Miki-widać, że jest wystraszona i bardzo chuda :( i ślinka jej z pyszczka cieknie, mama mówi, że może nie ma zębów.
Na spacerku byli bardzo grzeczni, ale Miki szła bardzoooooo powolutku, za to Skoczna bardzo szybko :)

Kolejnym boksem miał być Kobusiowy, ale okazało się, ze łobuzy są na wybiegu, nie wiem czy wiecie, ale w Psitulu jest tak fajnie, że pieski są wypuszczane z boksów na wybieg na ok. godzinkę i jak jest zmiana to trzeba poczekać zanim się przejdzie :) no to poszłyśmy po Kubusia, no i szok.... gdzie jest Jerzy bam bam bam...Where is ? Zamarzyło nam się, że znalazł dom :) ale niestety byłyśmy w błędzie :( został przeniesiony do boksu nr.2 od strony biura. Na szczęście ma on wolontariuszy - Panią Hanię c: a my mamy Waldka (Waldemara :P)
Walduś

Sympatyczny staruszek - reporter Kuba wszystko mi o nim wyszczekał.
I teraz coś co się stało po wyjściu zza bramy schroniska.
Mamie niechcący wypadła smycz Kubusia.
Kubuś wystartował ponaddźwiękową prędkością, aż się za nim kurzyło - a mama pędem za nim krzycząc ,,Kuba !!!!!!!!!!!!!,Kuba !!!!!!!!"- jednak nic nie pomagało.
Kuba nadal myślał, że mama jest po drugiej stronie smyczy :D ale jak się kapnął, że jej nie ma to pędem - ale już w naszą stronę wrócił (Lessi wróć :P)
A tutaj tekst mamy kiedy wrócił:
,,Grzeczny piesek  :D"
grzeczne chłopaki :)
 
 No i czas na Kobusia - bo już takiegooo strzelał focha >.<
Tesa cieszyła się kałużami, Twix głaskaniem, a Kobo "panem kotletem" :)
Tesa -  love -  kałuża
w drodze z Panem Kotletem

Na dzisiaj tyle :) Serdecznie Was pozdrawiam i zapraszam za tydzień na ,,HAPPY DAY" w Psitulku ;3 
Narka
Elsia Story ;3 - WoloDominika :)
 

2 komentarze:

  1. Z pierwszym dniem wiosny wszystkim psiakom życzę świeżej, pachnącej trawki, dużo słońca i ciepła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. psiaki merdają ogonkami do Ciebie Krzysiu :)

      Usuń