sobota, 21 lutego 2015

Wolo oczami mamy

Witajcie :) Od wczoraj czułam się tak trochę nieciekawie :( Dziś rano miałam gorączkę 38,2 :( No i mama powiedziała ,,Domciu, nie jedziesz do schroniska =[
Wyrok zapadł...
Próbowałam trochę popłakać, zapewniałam, że czuje się doskonale-ale niestety mama nie dała się oszukać ;'(
Żeby nasze psiaki miały spacer powiedziałam mamie, żeby pojechała sama...
Kochani-oddaje mamie klawiaturę xD
[Mama]
Witam serdecznie- to ja wolomama :P
jak już wiecie dzisiejsze spacerki musiałam "zrobić " sama, najbardziej obawiałam się boksu nr.12- Tesa, Twix i Kobusiński... bo psiaki mocno ciągną, a dzisiaj było dosyć ślisko miejscami, a w ogóle to wiadomo, że dwie rączki Domci są nie do zastąpienia :)
Gdy podjechałam pod schronisko przywitała mnie  Łapka (już bez Ottusia)

dostała smaczka i poszłam do boksu "Kubusiowego" czyli 41, Weszłam do środka i dostałam buziaka od Kątka :) no niesamowite... pospacerowaliśmy, wyjaśniłam dlaczego nie ma Domi ...
Kolejny boks Jupi i Zareczka, zabrałam ze sobą szczotkę, postanowiłam wyszczotkować Jupisia, bo sierść zimowa zaczyna już z niego wyłazić, będziemy go teraz szczotkować na każdym spacerku... :) no... Obydwoje byli bardzo grzeczni na spacerku :)

No i nadeszła wielka chwila... boks nr 12... i okazało się, że nie taki diabeł straszny, a to dlatego, że zaufałam Twixowi i spuściłam go ze smyczy, dlaczego nie zrobiłyśmy tego wcześniej? może dlatego właśnie, że Twix tak mocno rwie do przodu... a tu okazało się, że reaguje na każde zawołanie, cmoknięcie. Śnieg już prawie wszędzie stopniał, ale my znaleźliśmy większy "placek" śniegowy, bo Kobo i Tesa są wielkimi entuzjastami śniegu, Tesa od razu się tarza,  Kobo podobnie :) spacer upłynął naprawdę przyjemnie...aż żal było je do boksu odprowadzać.
No i na koniec boks nr 1- ten niespodziankowy he he, w boksie nr 1 czekał na mnie Inżynier :)  czyli Dropsik... takie deja vu :)

 okazało się, że Magzo znalazł domek :)
I to na tyle, pozdrawiam serdecznie.... :)
pierwsze oznaki wiosny- bazie:)


Cześć tu Domcia :) Mama zrobiła już co miała zrobić :P

Za tydzień wracam PEŁNA SIŁY

Pozdrawiamy---> WoloDomcia & WoloMama
 ♥ Na razie nadal mam temperaturę-ale dostałam lekarstwa fuj xD
Ooo dziękuje Babci Basi za pyszną pieczarkową ;3
Pa www.psitulmnie.pl <--- KONIECZNIE WEJDŹ
 


4 komentarze:

  1. MAM NADZIEJĘ ŻE JUŻ BĘDZIE FAJNA POGODA BO JUŻ TĘSKNIE ZA MOIMI PODOPIECZNYMI

    OdpowiedzUsuń
  2. PISZE Z KONTA MOJEGO BRATA A JA JESTEM ALINA A OBYDWOJE JESTEŚMY WOLONTARIUSZAMI PSITULOWYMI

    OdpowiedzUsuń
  3. MAM NADZIEJĘ ŻE JUŻ BĘDZIE FAJNA POGODA BO JUŻ TĘSKNIE ZA MOIMI PODOPIECZNYMI

    OdpowiedzUsuń
  4. My także z mamą mamy nadzieję, że będzie ładna pogoda :) Ale nie ma, że boli :) Psiaki muszą spacer mieć :D

    OdpowiedzUsuń