sobota, 28 lutego 2015

Radosna Sobota z Babcią ;3

Hej !
Jestem już zdrowa :))))
I dzisiaj pojechałam z babcią i mamą do schroniska :)))))))))

Bardzo fajnie się bawiliśmy ! 
Wolo otworzył Kobo,Tesa i Twix =] 
Spuściłyśmy Twixa i Kobo :) Grzeczne chłopczyki :* Troszkę nam szkoda Tesińskiej-ale ona jest strasznie rozbrykana :/

Babcia była zachwycona Kobo i dziwiła się, że go nikt nie chce, bo jest taki śliczny  i grzeczny ;* 
Nadszedł czas na Jupiego i Zarkę---No i wiecie co ? babcia się dziwiła, że Jupcia nikt nie chce bo jest taki śliczny i grzeczny :P Wyszczotkowałyśmy (mama) Jupika ;3 zaraz zrobił się jeszcze bardziej słodki ;) 

Teraz był boks nr.41--Babcia z miejsca zakochała się w Jerzyku ;3 Była bardzo bardzo zdziwiona, że nikt go nie chce...bo wiecie jest bardzo śliczny i grzeczny XD
Powiedziała, że go by chętnie adoptowała...muszę popracować nad babcią to może coś z tego będzie (ciekawe jak to przeżyje Kobo?)
Na koniec poszłyśmy do ,,niespodziankowego" boksu :) 
 No i niespodzianki nie było, bo był tam Inżynier (Dropsik ;*)

I pewnie nie uwierzycie !!! babcia nie powiedziała, że jest śliczny i grzeczny ! SKANDAL !
Ale stwierdziła, że nadawał by się na polowanie co spotkało się z naszym oburzeniem ! no to poprawiła się, że do pilnowania domu ...
I zrobiłyśmy Dropsikowi niespodziankę ! 
Spuściłyśmy go i ślicznie (czego babcia nie powiedziała) aportował patyk ;3

Moje słoneczko ;* 
Dzisiaj też gdy przechodziłam koło jednego boksu zauważyłam, że dwa psiaki się gryzą i na nie nakrzyczałam, że mają nie robić szopki :P I mnie posłuchały-ma się ten głos :D
Była też smutna niespodzianka ;( Przechodząc przy zewnętrznych boksach widziałyśmy Kendrę ... Niestety wróciła z domu tymczasowego =[ podobno zagryzła kota, to smutne, ale to chyba nie jej wina tylko nie dopilnował człowiek, pies ma instynkt i czy się podoba czy nie niektóre gonią koty ... :(
Kendra
 
Przykro ją znowu tam widzieć...
fotka Psitulkowa Roni
Aha no i jeszcze uwagę mamy przykuł bardzo smutny piesek (Roni) mama powiedziała, że ma bardzo mądre spojrzenie...

Strasznie nam go żal :( widać, że jest wystraszony schroniskową rzeczywistością.Oby jak najszybciej znalazł domek :)

Pozdrawiam ! Domi ;3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz