środa, 18 lutego 2015

[*]

Kochani...Dzisiaj dotarła do mnie smutna wiadomość ...
Za Tęczowy Mostek odszedł Otto...Zawsze będę pamiętać...Co sobotę witał mnie przed bramą...Niestety już Go nie ma-to takie niespodziewane...
Swoje życie przeżył dobrze,mógł chodzić gdzie chciał,miał pełną miskę i posłanko...
Był cudownym psem, o mądrym spojrzeniu...
Był psem,którego zaadoptował Pan Bóg...
I był psem,który zasługuje by o Nim pamiętać...
Gdybym wiedziała, że to ostatni raz, to bym Cię przytuliła :'(

[*]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz