sobota, 13 grudnia 2014

,,Każdemu Psu warto dać szansę...Wystarczy trochce miłości"

Dzisiaj w boksie nr 1 (U Bogusia) Pojawiły się dwie nowe suczki.Jedna malusieńka o imieniu Mrozia.I druga która nazwałam Kaja (Jeszcze imienia nie ma).
Mrozia bez problemu dała się zapiąć na smyczkę, ale ...
 Kaja nawet się nie dała dotknąć.To na spacerek poszli Bongo,Kubuś no i Mrozia. Kiedy wróciłyśmy do mojej mamy zaczęła się tulić Kaja.Pomyślałyśmy, że Kaję może się uda  zabrać  na spacerek....Podałam szybko smyczkę i mama zrobiła jej ,Pętle". No i żeby NIE BYŁO Mrozie też zabrałyśmy...I co się stało ? Kaja zaczęła się tulić, skakać i biegać.No I JESZCZE DODAM, ŻE Mrozia jest w typie pinczera.No chyba wiecie jakie Pinczery są małe.No a Mrozia się zmęczyła i mamusia Domcia co usłyszała ? ,,Mamusiu,ponieś mnie" a ja sobie myślę ,,Łapeczki są po to żeby nimi przebierać.No ale niech będzie,Mamusia poniesie córunie"
Sweet



Każdemu Psu warto dać szanse.....Kobuś kiedyś w ogóle się nie interesował człowiekiem...Teraz skacze jak widzi mnie i mamę...Spędziłam z Kobo 4 tygodnie...I Stał się takim misiakiem....



,,Każdemu psu warto dać szansę...Wystarczy trochce miłości"

Pozdrawiam i przepraszam,że czasem nie ma...no ee postów :)
Papa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz