piątek, 7 listopada 2014

Moja Historia

Hej.Dziś opowiem wam moją historię.. 

Pewnego,zimnego dnia poszłam do schroniska z moją mamą po to aby podpisać dokumenty żeby  zostać ,,Wolontariuszem".

 Może Was to zdziwi,ale dziecko też może zostać wolontariuszem.

Na dzień dobry trafiłyśmy na Panią Anielę...

...No cóż,mama powiedziała,że ta pani chyba miała zły dzień

Ale nie wystraszyłyśmy się i za tydzień pojechałyśmy tam znowu...

...Tym razem poznałyśmy Panią Martę.

Pani Marta wyprowadziła nam dwa,śliczne kundelki ♥♥♥


 Larika, biszkoptowego (Hałaśliwego) aniołka ♥

i..Czarnego jak węgielek Gartha ♥

W tym samym dniu wyprowadziłam Junę i Goldisa i...

Myszorę i Chibo.Myszora i Chibo już domki mają tak samo jak Juna i Goldis.Garth też już ma...

...ale co z Larikiem ?

Larika zaadoptował Pan Bóg do nieba,gdzie je psie kiełbaski na patyku...(kiedy jest burza to znaczy,że Larik 

wkurzył Pana Boga)...

Pozdrawiam Was ! Wasza Domi & Psiaki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz